Małgosia K. Gosiniec

Tatuażysta z Wrocław: Pewnego dnia, gdy siedziałam sobie przy sztucznej skórze i bananach, ćwicząc dziaranie, rozmawiałam z klientami moich mentorek. Tak, lubię gadać  i w pewnym momencie namówiłyśmy razem z inną praktykantką osobę towarzyszącą jednej z tatuowanych by oddał nam kawałek skóry – był to konturowy Stich z bajki Lilo i Stich na żebrach. Spontanicznie – przez to nie denerwowałam się aż tak bardzo jak przy moim 2 tatuażu. 

Tatuażysta Małgosia K. Gosiniec z Miasto Wrocław ze Studio Tatuażu Łoft Tattoo
1) Kiedy i jak rozpoczęła się twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo tym się zajmujesz ?
  • Jako studentka architektury chciałam zarobić trochę pieniążków. Szukałam po ogłoszeniach pracy jako grafik, itp. Pośród propozycji pracy znalazło się ogłoszenie o poszukiwaniu praktykantki w studio tatuażu. Szybko stwierdziłam, że chcę spróbować, w końcu to też projektowanie i praca w sztuce, którą uwielbiam. Jak tylko zaczęłam praktyki wiedziałam, że nie ukończę studiów: – tak, nie jestem dobrym przykładem do naśladowania. Moi rodzice podejrzewam, że nadal mają nadzieję, że kiedyś wrócę na studia i zdobędę tytuł inżyniera. Pokochałam to naprawdę bardzo mocno – ponoć jest to widoczne jak się ze mną rozmawia.
  • Trudno powiedzieć ile się zajmuję tatuowaniem bo nie liczę czasu, ale pewnie już zleciały z 4 lata jak nie więcej.
2) Czym się zajmujesz na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • Moimi kwiatami – mam ich ponad 60 sztuk w malutkim mieszkaniu, czytaniem książek, podróżami, jak i szeroko pojętą sztuką – od muzyki po malarstwo.
  • Prowadzę od niedawna bo od grudnia Loft we Wrocławiu, w którym organizujemy kameralne koncerty, warsztaty a już niedługo inne wydarzenia typu wystawy/ wernisaże początkujących artystów. Zajęłam się ich promowaniem.
  • Co robię po za tatuowaniem w skrócie? – spełniam marzenia.
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałeś.
  • To jest piękna historia. Pewnego dnia, gdy siedziałam sobie przy sztucznej skórze i bananach, ćwicząc dziaranie, rozmawiałam z klientami moich mentorek. Tak, lubię gadać i w pewnym momencie namówiłyśmy razem z inną praktykantką osobę towarzyszącą jednej z tatuowanych by oddał nam kawałek skóry – był to konturowy Stich z bajki Lilo i Stich na żebrach. Spontanicznie – przez to nie denerwowałam się aż tak bardzo jak przy moim 2 tatuażu.
4) Czy pobierałeś gdzieś lekcję rysunku ? Czy trzeba mieć wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Myślę, że może nie wykształcenie bo sama go nie mam, ale rysunek i wyobraźnia to podstawa by być dobrym tatuatorem. Od dziecka rysowałam tak jak teraz tatuuję. Mama zwróciła mi na to uwagę, na pewno pomogło mi trochę studiowanie architektury. Tzw. „janusze tatuażu” to Ci, którzy nie mają podstaw rysunku i wyobraźni jak dana dziarka będzie wyglądała na skórze. Często klientowi trzeba podpowiedzieć rozmiar i miejsce dobrać to tak by wyglądało idealnie. Ktoś nieposiadający wyobrazi spieprzy sprawę.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Wyobraźnia, kreatywność, wrażliwość na piękno i sztukę, ale też zdolność do pracy z klientem – uczciwość i cierpliwość. Bardzo ważna jest też odpowiedzialność za wykonaną pracę jak i sterylność miejsca pracy.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Tak. Odmawiam jeśli np. wizja klienta nie jest czymś w moim stylu tatuatorskim. Jak i nie tatuuję osób niepełnoletnich, bądź takich, którzy mogą sobie zrujnować sobie życie, np. krzyż na policzku u młodej dziewczyny – nie obrażając nikogo oczywiście. Nie chcę tatuować twarzy, tak ze względów etycznych. Mam do tego prawo.
  • Odmawiam również kobietom w ciąży i karmiącym piersią, jak i wykonywania imion partnerów życiowych.
7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu ? Jeśli tak, to podaj jakie. / Komu odradziłbyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Oczywiście. Np. niektóre choroby skórne, niewygojone blizny, żylaki. Nie wszyscy tatuażyści mają kontakt z lekarzem bądź interesują się takimi sprawami więc zawsze warto jest przed umówieniem się na tatuaż podejść do lekarza i uzyskać opinię czy tatuaż może być wykonany. Oczywiście jeśli chcemy pokryć bliznę bądź mamy jakieś zdrowotne problemy.
  • Dla zainteresowanych – ma się odbyć (póki co z wiadomych przyczyn nie ma info kiedy) konferencja w Gdańsku, „bezpieczny tatuaż” – organizowana przez studentów dermatologii. Super sprawa, zachęcam już teraz do wzięcia udziału.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty ? / Jak wybrać dobrego tatuażystę ?
  • Przede wszystkim na samym początku określić sobie w jakim stylu ma być zrobiony tatuaż i dobrać do tego artystę. W mojej opinii – dobry tatuator to ukierunkowany artysta a nie ten, który jest od „wszystkiego”.
  • I dość znane i logiczne rady: nie ma sensu patrzeć na terminy czy są odległe czy za tydzień/ dwa. Warto jest czasami poczekać. Tak samo jest z pieniążkami. Tatuaż za 100zł a poprawa jego będzie kosztować dużo więcej.
  • Trzeba pamiętać, że opinie mogą być różne i nie są najważniejsze. Ważne jest przejrzenie sobie zdjęć wygojonych tatuaży danego artysty. Jeśli zdecydowana większość prac spodoba się Tobie i jesteś w stanie zaufać artyście w 100% – jest to tatuator dla Ciebie.

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Staram się nie obserwować innych tatuatorów w mediach społecznościowych by choćby przez przypadek nie „zainspirować” się zbyt bardzo. Więc Co mnie inspiruje? Koncerty, często muzyki klasycznej/filmowej, i natura dają mi sporą ilość weny i motywacji. Inspirują mnie również moi klienci. Możliwość przedstawienia dosłownie wszystkiego, ale w moim stylu.
10) Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu? W jakim stylu pracujesz?
  • Trendy się ciągle zmieniają, ale są jak najbardziej do zauważenia. Odchodzi się trochę od stylów klasycznych – realizm np.; ale zauważam powrót old school’u z czego się bardzo cieszę. Moda często dotyczy konkretnych wzorów, jak kiedyś były róże, potem piwonie, teraz królują łąki. Tak samo ze zwierzętami. Kiedyś sowa, potem wilk, na dzień dzisiejszy wąż i nasi pupile.
  • Sama o swoim stylu tatuowania mówię po prostu: delikatny, kobiecy, linearny i rysunkowy, czarny – nie lubię kolorów, choć czasami daję się na nie namówić. Brak asertywności. Pracuję linią, w różnych kompilacjach, Linework, czasami singleline.
11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Jakie jest twoje zdanie na ten temat ?
  • Zdarzało mi się tatuować osoby po 60 roku życia, które płakały ze szczęścia, że w końcu spełniły swoje marzenia, więc argument ” jak to będzie wyglądało na starość” raczej nie przemawia do mnie. Często się też śmieje, że na starość marzniemy i zakrywamy ciałko więc nawet jeśli tatuaż miałby nie prezentować się już tak dobrze jak na początku będzie schowany, a ile wspomnień pięknych czasów ze sobą niesie..
12) Czy tatuaż powinien mieć znaczenie ? Jak wybrać idealny wzór ?
  • Sama posiadam tatuaże bez znaczenia choć o kolejnych myślę już inaczej. Sądzę więc, że tatuaże nie muszą czegoś oznaczać, nie warto jest też dorabiać sobie znaczeń do nich po ich zrobieniu. Każdy podchodzi po swojemu do zdobienia ciała i niech tak zostanie. Ja jednak wolę jak rękaw jest zrobiony jednym stylem i nie wygląda jak pisanki. Co nie oznacza, że przed decyzją o rękawie trzeba mieć już cały plan na niego.
  • Nie warto też tatuować sobie imion, jak i dziarek, które przywiążą Cię do drugiej osoby „na zawsze”. Sądzę też, że lepiej dobrać sobie wzór do naszej osobowości niż nadawać mu jakiekolwiek znaczenie.
13) Jak wygląda zwyczajny dzień w pracy tatuażysty?
  • To już zależy od artysty. W moim przypadku do 2020 roku było to do 9 tatuaży mniejszych/ średnich na dzień, co było dość męczące. Teraz dorosłam, więc przychodzę do pracy z myślą o 3-4-5 tatuażach, 3 przerwach i rozmowach z klientami. Po pracy jest czas na odpisywanie na maile i projektowanie na kolejny dzień.
14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • Zdecydowanie tak. Często powtarzam, że jest to estetyka łącząca subkultury i pokolenia. Różni nas odmienność słuchanej muzyki, stylu ubierania, stylu życia, itp. a jednak łączy nas chęć posiadania tatuażu.

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

15) Jakie są plusy i minusy profesji tatuatora?
  • Zdecydowanie więcej jest plusów niż minusów.
  • Dla artystów niestety często jedyną możliwością godnego zarobku, chociażby w Polsce, jest właśnie zostać tatuatorem. Kolejne plusy: wypuszczanie swojej „marki”, prac plastycznych w świat – to jest chyba najpiękniejsze, uszczęśliwianie ludzi, spełnianie ich marzeń; brak wypalenia zawodowego; praca z ludźmi – rozmowa, poznawanie człowieka, uczenie się codziennie czegoś nowego. Jak i wiele innych plusów.
  • Minusem na pewno jest mało czasu dla siebie i bliskich – choć to zależy w sumie od nas jak sobie zaplanujemy pracę. Praca w godzinach popołudniowych – to akurat ma swoje plusy i minusy. Użeranie się z egoistycznymi klientami – choć u mnie dzieje się to bardzo rzadko. Nie mogę narzekać na moją pracę.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Rysujcie, jeszcze raz rysujcie i miejcie pomysł na siebie. Inność w tym fachu często się opłaca.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Komentarze są wyłączone.