Amelia „Wolespac” Mazerant

Tatuażysta z Gdańsk: Mam za sobą liceum plastyczne, więc podstawy jako takie zostały mi przekazane. Nie uważam jednak tego okresu za szczególnie płodny w wiedzę i umiejętności. Większości nauczyłam się sama lub od koleżanek i kolegów podpatrując ich pracę, dopytując. Do tej pory uczę się od lepszych i staram się czerpać wiedzę i inspiracje skąd tylko się da.

Tatuażysta Amelia Wolespac z miasta Gdańsk ze studio tatuażu Straight Outta Street.
1) Kiedy i jak rozpoczęła się twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo tym się zajmujesz ?
  • Rysuję w zasadzie od zawsze i wydaje mi się, że wzięcie do ręki maszynki było naturalną koleją rzeczy. W przeszłości zdarzało mi się rysować projekty na tatuaże dla moich bliższych lub dalszych znajomych. Jakoś trzy lata temu uznałam, że skoro ludziom podoba się to, co robię i chcą tę sztukę zatrzymać dla siebie i na sobie, to dlaczego nie miałabym spróbować przekazywać im jej osobiście. Kupiłam więc sprzęt i zaczęłam ćwiczyć.
2) Czym się zajmujesz na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • W zasadzie większość mojego czasu poświęcam na tatuowanie, robienie wzorów lub tworzenie obrazków w innej formie. Jestem totalną fanką spacerów i zwiedzania, dodatkowo uwielbiam szukanie skrytek – jeżeli ktoś jeszcze nie zna geocaching’u to zdecydowanie polecam spróbować. Poza tym praktykuję jogę i staram się skupiać na swoim rozwoju – zarówno na gruncie artystycznym jak i duchowym.
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałeś.
  • Dzięki uprzejmości i ogromnemu zaufaniu ze strony mojej serdecznej przyjaciółki udało mi się rozpocząć swoją przygodę z tatuażem. Prawdę mówiąc próbowałam wcześniej wytatuować coś na świńskiej skórze, ale tak mnie to odepchnęło, że powiedziałam – nigdy więcej. Pierwszą dziarkę robiłam u siebie w pokoju, całe szczęście ogarniając zasady związane z higieną i dezynfekcją. Niemniej jednak nie było to najbardziej profesjonalnie zaaranżowane miejsce a ja byłam maksymalnie zestresowana i spocona. Traktowałam bardzo poważnie to, że jest to coś ode mnie dla niej i to (względnie) na zawsze – takie podejście zostało mi właściwie do dzisiaj i jestem z tego niesamowicie zadowolona. Tatuaż wyszedł jaki wyszedł, ale moja przyjaciółka wciąż nie ma zamiaru go zakrywać (albo mi o tym nie mówi). Potem to już z górki.
4) Czy pobierałeś gdzieś lekcję rysunku ? Czy trzeba mieć wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Mam za sobą liceum plastyczne, więc podstawy jako takie zostały mi przekazane. Nie uważam jednak tego okresu za szczególnie płodny w wiedzę i umiejętności. Większości nauczyłam się sama lub od koleżanek i kolegów podpatrując ich pracę, dopytując. Do tej pory uczę się od lepszych i staram się czerpać wiedzę i inspiracje skąd tylko się da.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Nie wiem czy cechy dobrego tatuatora/tatuatorki różnią się w jakikolwiek sposób od cech jakie powinna mieć każda dobra osoba. Myślę, że warto mieć umysł otwarty na innych ludzi i na to co mają do przekazania, warto jest zadawać pytania i szukać na nie odpowiedzi, zauważać swoje błędy i sumiennie dążyć do zmiany. Ważne jest też, aby mieć w sobie dużo cierpliwości i pokory.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Na pewno. Niektórych prac po prostu nie jestem w stanie wykonać. Nie zdarzyło mi się nigdy (całe szczęście) bym została postawiona w sytuacji gdzie miałabym wytatuować coś, co jest niezgodne z moimi wartościami, na przykład symbole nienawiści. Wtedy oczywiście też bym odmówiła.
7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu ? Jeśli tak, to podaj jakie. / Komu odradziłbyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Przede wszystkim wszelkie przeciwwskazania zdrowotne, które należy konsultować ze swoim lekarzem. Zdecydowanie odradziłabym wykonanie tatuażu osobie, która nie jest do niego do końca przekonana. Nie mówię tu o strachu przed samym zabiegiem – z tym jesteśmy w stanie wspólnie sobie poradzić. Chodzi raczej o usilne dążenie za trendami. Jeżeli ktoś nie czuje się dobrze z tym co robi i właściwie nie rozumie po co i dlaczego, to może warto jeszcze chwilę z tą decyzją poczekać. Praca z takimi niepewnymi osobami zazwyczaj jest bardzo trudna i nie przynosi rzeczywistego zadowolenia ani mi, jako tatuatorce, ani osobie tatuowanej.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty ? / Jak wybrać dobrego tatuażystę ?
  • Myślę, że na początku należy określić sobie w jakim stylu tatuaż ma być wykonany – wtedy szukać artystów z tym stylem związanych. Moim zdaniem powinniśmy wybierać artystów, których sztuka jest nam bliska i którzy sami w sobie wydają się być atrakcyjnymi ludźmi. Wtedy mamy szansę nie tylko uzyskać ciekawy wzór i piękny tatuaż, ale również jesteśmy w stanie stworzyć ciekawą, inspirującą relację podczas spotkania. Zdecydowanie nie powinniśmy wybierać artystki czy artysty pisząc post na fejsie „dobry tatuator, Gdańsk, termin na dzisiaj! Ktoś, coś?” – usiądźmy spokojnie, skupmy się, dajmy sobie czas na ten proces wybierania osoby, z którą spędzimy czas podczas zabiegu i oddamy jej kawałek swojej skóry.

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Zewsząd w zasadzie. Moje tatuaże to zazwyczaj flora i fauna, bo rzeczywiście lubię obserwować sobie w spokoju otaczającą mnie naturę. Ale też tak jak wspomniałam wyżej, bardzo inspirujące są dla mnie spotkania z innymi osobami, ich spojrzenie na świat, ich forma pracy i twórczości.
10) Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu? W jakim stylu pracujesz?
  • Aktualnie tatuaż ma wiele różnych form i wielu artystów nadaje tej sztuce niesamowity wydźwięk. Co raz częściej jednak zdarza się, że osoby nie mające pojęcia o technice tatuażu (ani tym bardziej rysunku) sprzedają swoją pracę jako coś wyjątkowego. Próbują przy tym zasłaniać się i niejako podszywać pod formę jaką jest ignorant – i jest to dość szkodliwe. Niestety wydaje mi się, że wielu ludzi poddaje się temu i zapominają oni jak ważne są rzeczywiste umiejętności artystki czy artysty.
  • Osobiście pracuję głównie czarnym tuszem, moje tatuaże są rysunkowe i niekiedy abstrakcyjne. Wrzucam tam wiele kropek, kresek, kleksów. Wzory florystyczne najchętniej rysuję bezpośrednio na klientce/kliencie wykorzystując naturalne kształty ciała – dzięki temu tatuaże są dopasowane i nie wyglądają jak naklejka (które tak czy inaczej uwielbiam).
11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Jakie jest twoje zdanie na ten temat ?
  • Myślę, że to nie obrazek na ciele decyduje o tym, czy wyglądamy ładnie czy nieładnie. Ważne jest to jak się czujemy sami ze sobą. Jeżeli dbamy o siebie wystarczające dobrze, szanujemy swoje ciało, kochamy je i czujemy się w nim dobrze, to tatuaże, które to ciało zdobią będą równie piękne pomimo tych nieuniknionych zmian związanych ze starzeniem się.
12) Czy tatuaż powinien mieć znaczenie ? Jak wybrać idealny wzór ?
  • Uważam, że nie. Dla mnie tatuaże to nie tylko historie o życiu i głębokie przemyślenia uwiecznione na skórze. To również pokazanie tego jaką mamy estetykę, wrażliwość. Róbmy ze swoim ciałem to, co nam się podoba i to, z czym czujemy się dobrze, atrakcyjnie. Nie ważne czy niesie to za sobą jakąkolwiek niesamowitą opowieść.
13) Jak wygląda zwyczajny dzień w pracy tatuażysty?
  • W związku z tym, że jest to praca, w której mamy dużą dowolność w kontekście tego gdzie, jak i jak długo pracujemy, to wymaga ona dużej dyscypliny. Staram się więc utrzymać rutynę, dzięki której nie popadam w jakieś błędne koło nadgorliwej pracy, niedosypiania i niedojadania. Sypiam odpowiednio, rano robie śniadanie i staram się popraktykować jogę chociaż pół godziny. Potem jadę do studia, gdzie spotykam się z klientką/klientem i spędzamy razem czas robiąc tatuaż. Jeżeli sesja jest długa, to robimy sobie przerwę na obiad. Po pracy wracam do domu zająć się zwierzętami i odpocząć – z jogą lub książką. Nie robię tatuaży codziennie. Zostawiam sobie dni „wolne” w studiu i korzystam z tego, że mamy tam bardzo kreatywną atmosferę. Spędzam wtedy czas w SOSie rysując. Jednocześnie staram się ustawiać sobie jakieś fajne guest spoty, żeby przy okazji poznać nowych ludzi i miejsca.
14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • Mamy aktualnie o wiele mniej kontrowersji związanych z wydziaranymi ludźmi i taka forma wyrazu siebie jest teraz zdecydowanie bardziej akceptowalna w wielu środowiskach. Ten proces, dzięki któremu tatuaż stał się powszechny i nie jest kojarzony tak negatywnie jak wcześniej nie wydaje mi się jednak szybki i niesamowicie rewolucyjny.

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

15) Jakie są plusy i minusy profesji tatuatora?
  • Plus jest taki, że sama mogę decydować o tym jak pracuję. Tak jak wspomniałam wyżej – jestem w stanie ustalić sobie swoją rutynę tak, by wystarczająco dobrze dbać o siebie. Dodatkowo mam możliwość podróżowania w bardzo ciekawej formie. Przede wszystkim ważne jest dla mnie to, że nie traktuję tego jak pracę sensu stricto i odnajduję w tym zajęciu przyjemność. Dzięki temu jestem bardzo zaangażowana w to, co robię.
  • Minusów jest zdecydowanie mniej, jednak największym jest to, że jest to praca sezonowa i nieregularna. Trzeba trzymać rękę na pulsie i monitorować wszystko, co dzieje się na gruncie finansowym.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość i mieć w sobie dużo pokory. Osoby, które starują z pozycji wszechwiedzącego boga tatuażu nie zajdą zbyt daleko. Bądźcie otwarci i szukajcie swojej drogi ćwicząc i rysując tak dużo i często jak tylko się da.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Komentarze są wyłączone.