Karolina Piotrowska

Tatuażystka z Warszawy : W studiach poznaję cały wachlarz artystycznych osobowości – i wśród tatuatorów i klientów, więc nigdy się nie nudzimy.

Tatuowaniem zajmuje się profesjonalnie od czterech lat.

Karolina
1) Kiedy i jak rozpoczęła się Twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo pasjonujesz się tatuowaniem?
  • Zaczęłam jakoś w 2015 roku – kończyłam studia jednocześnie pracując za barem. W jakąś piękną, leniwą niedzielę ktoś zobaczył mój szkicownik i zapytał czemu nie spróbuję. Na poważnie temat wrócił dopiero cztery lata temu i od tamtej pory zajawka nie minęła.
2) Czym zajmujesz się na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • W czasach między koronnych nadal pracuję za barem, jaram się też rowerami. Uwielbiam zwierzęta – teraz całą domową przestrzeń zajmują dwa bure koty. W zasadzie kiedy mam czas na relaks – rysuję.
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałaś.
  • Pierwszy zrobiłam na sobie. Krzywy widok z okna w domu pod Olsztynem. Las, jezioro i samotna ławeczka na plaży – ta ławka to jedyna w miarę czytelna rzecz na moim udzie. Mam sentyment, nie zakryję go póki są inne miejsca.
4) Czy pobierałaś gdzieś lekcję rysunku ? Trzeba mieć Twoim zdaniem wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Nie trzeba, ale się przydaje. Byłam na kilku (może kilkunastu) warsztatach, przez cały okres szkolny uczestniczyłam w zajęciach plastycznych dla młodzieży jednak nie zdecydowałam się na bardziej ukierunkowaną szkołę wyższą. Wydaje mi się, że w tym zawodzie wykształcenie to głównie doświadczenie, bo przecież jak dobrze byś nie rysował, skóra to coś zupełnie innego- nawet pod względem projektu.
5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Na pewno cierpliwość. Pracujemy z ludźmi i to takimi, których boli. Szacunek do współpracowników i klienta, nie ważne czy to dwie literki na nadgarstku, czy duży autorski projekt. Przydaje się też poczucie humoru i dystans.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Pewnie. Zarabianie na wzorach innych artystów uważam za świństwo, poza tym odmawiam robienia rzeczy, które technicznie są dla mnie za trudne. Dystans.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu- jeśli tak, to podaj jakie. Komu zdecydowanie odradziłabyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Ojoj. Na pewno wszystkie zdrowotno-medyczne przypadki (od bycia pijanym przez ciążę do chorób psychicznych)  Nie wytatuuję również swastyki. Mam też w głowie hamulec jeśli chodzi o bardzo młodych ludzi – jeśli ktoś ma 18 lat i jego pierwszym tatuażem ma być szyja, dłoń albo twarz, zazwyczaj namawiam na zmianę miejsca. Powodów jest kilka- a stare i dobre “nigdy nie wiesz jak się twoje życie potoczy” jest jednym z nich.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty? Jak wybrać dobrego tatuażystę?
  • Zacząć od pomysłu, a potem znaleźć styl, który ci odpowiada i sprawdzić kto w twoim zasięgu (cenowym, czy dojazdowym) obraca się w takich klimatach. Wtedy wiesz, że zrobi Ci projekt z przyjemnością i najlepiej jak potrafi.
9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Z bajek/komiksów/mangi/kreskówek/animacji/filmów/seriali – nie ważne co rysuję, w tle zawsze leci coś do oglądania.
10) W jakim stylu pracujesz? Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu?
  • Trendy odpuszczę – ostatnie co pamiętam to moda na ignorant 🙂
    Sama najbardziej lubię grube linie i mocne kolory (w ogóle kolory, dużo kolorów) chociaż kto wie, ćwiczę też po kątach inne opcje. Na razie powiedziałabym… Graficzny? Cały czas odkrywam nowe rzeczy więc mój styl wciąż się rozwija.

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Co o tym myślisz ?
  • To, co powiedziałam dzieciakom na wycieczce szkolnej: jeśli jako pomarszczona babcia będę zastanawiała się nad tym co myślą o mnie inni, to znaczy że tatuaże nie są moim największym problemem.
12) Czy Twoim zdaniem tatuaż powinien mieć znaczenie- jak wybrać idealny wzór ?
  • To wszystko kwestia gustu. Sama mam na sobie tatuaże, które coś znaczą, czasem chodzi tylko o moment, w którym zostały zrobione. Mam też takie, które zobaczyłam na czyjejś tablicy i tyle. Ładne- chcę.
13) Jak wygląda Twój dzień w pracy tatuażysty?
  • Nie zaczynam pracy przed 10.00 rano – jestem raczej nocnym markiem.  W studio zawsze trochę się kręcę, lubię rozmawiać z klientem. Po skończonym dziaraniu zdarzają się jakieś konsultacje. Fajne były studyjne wypady na piwko, póki były :). Odpisuję na wiadomości, aż do powrotu do domu, a potem zalegam na kanapie z tabletem albo przy biurku. Zawsze z kotem polującym na ołówek. Najbardziej typowy dzień 🙂

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • No nie do końca. Myślę, że historia zatacza jakieś koszmarnie duże koło w tej kwestii. Kiedyś przecież tatuaże nie były niczym dziwnym. Były symbolem przynależności, często częścią wejścia w dorosłe życie. Fajnie, że jesteśmy coraz bardziej otwarci i powoli zaciera się stereotyp wydziaranego pod celą kryminalisty.
15) Jakie są plusy i minusy profesji tatuatora?
  • Plusem jest napewno dowolność pracy i jej nieformalny charakter. W studiach poznaję cały wachlarz artystycznych osobowości – i wśród tatuatorów i klientów, więc nigdy się nie nudzimy. Mogę też dowolnie ustawiać sobie spotkania tak, żeby na przykład pojechać na jakieś małe wakacje. Lubię swoją pracę i to jest jej najważniejsza zaleta.

    Jeśli chodzi o minusy – jest dość niepewna pod względem finansowym – korona pokazała nam bardzo elegancko, że jesteśmy zawodem pierwszego świata. W gorsze dni zdarza mi się kląć na projekt albo jego brak – każdy ma jakieś pokłady weny ale w tym zawodzie po prostu musisz czasem wyciągnąć pomysł z kieszeni niezależnie od tego czy masz ochotę podnieść ołówek czy nie.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Może się powtórzę, ale: cierpliwości! Do siebie, do klienta, do maszynki. Wszystko przyjdzie z czasem. Przy okazji bawcie się dobrze, bo przecież po to jesteśmy w studio, a nie korpo-boxie od 9.00 do 18.00.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Leave a Comment