Joanna „Pantera” Kańka

Tatuażysta z Tarnowskie Góry: Nie trzeba mieć specjalnego wykształcenia by zostać tatuażystą, oczywiście im lepiej rysujesz i im bardziej uważny jesteś, tym lepiej. Nie skończyłam szkoły plastycznej, ale chodziłam na zajęcia z rysunku i malunku na sztalugach.

Tatuażysta Joanna Kańka Pantera z miasta Tarnowskie Góry ze studio tatuażu Silesia Tattoo
1) Kiedy i jak rozpoczęła się twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo tym się zajmujesz ?
  • Właśnie mijają 4 lata mojej przygody w studiu tatuażu. Wcześniej ćwiczyłam trochę w domu.
2) Czym się zajmujesz na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • Muszę przyznać, że tatuaż i wszystko co z nim związane pochłania większość mojego czasu i energii. Kocham oczywiście rysować, lubię też fotografię ale obecnie fotografuję głównie… tatuaże, które zrobię! Pasji jest dużo więcej bo jestem typem człowieka, którego wszystko interesuje i nie wiem co to nuda, więc gdy tylko mam czas i siły to pochłaniają mnie sporty, podróże, książki, spacery z ukochanym psiakiem oraz dbanie o rośliny.
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałeś.
  • Nie sposób go zapomnieć bo widzę go praktycznie codziennie (śmiech)! Mój narzeczony użyczył mi nogi na ten pierwszy raz – był to śląski pyrlik w okolicach ścięgna Achillesa. Prosty wzór, dobry na pierwsze starcie. Potem mój luby oddał mi jeszcze trochę nogi na kolejne tatuażowe próby. Na szczęście żadnej z nich nie żałuje!
4) Czy pobierałeś gdzieś lekcję rysunku ? Czy trzeba mieć wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Nie trzeba mieć specjalnego wykształcenia by zostać tatuażystą, oczywiście im lepiej rysujesz, tym lepiej. Sama nie skończyłam szkoły plastycznej, ale chodziłam na zajęcia z rysunku.
5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Dokładny, cierpliwy, kreatywny i empatyczny. Te cechy najczęściej wymieniają moi klienci.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Oczywiście. Odmawiam wzorów nie w moim stylu, sprzecznych z moimi poglądami i poczuciem dobrego smaku. Asertywności musiałam się jednak nauczyć w praktyce. Teraz już zazwyczaj wiem kiedy współpraca nie rokuje lub kiedy wizja klienta jest nierealna. Odmawiam też gdy nie jestem pewna dobrego efektu (dotyczy to najczęściej trudnych coverów) lub gdy w moim grafiku robi się już zbyt ciasno.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu ? Jeśli tak, to podaj jakie. / Komu odradziłbyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Oprócz oczywistych przeszkód zdrowotnych czy technicznych, czyli takich gdy oczekiwania klienta nie mogą zostać spełnione w rzeczywistości, uważam, że musi być to decyzja dobrze przemyślana. Tatuaże są dla wszystkich ale nie dla każdego. Jeśli nie potrafisz podjąć decyzji – czy w ogóle tego chcesz – nie rób. Jeśli nie jesteś pewny wzoru lub miejsca – nie rób. Jeśli ciągle zmieniasz zdanie – nie rób. Oszczędź nerwów sobie i swojemu tatuażyście. Zawsze mam dużo cierpliwości dla swoich klientów i chętnie odpowiadam na wszystkie pytania i wątpliwości, ale nigdy nie namawiam i nie przekonuję do wykonania tatuażu – to musi być autonomiczna decyzja klienta.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty ? / Jak wybrać dobrego tatuażystę ?
  • Przede wszystkim należy kierować się własnym gustem. Jeśli podobają Ci się prace danego artysty i wzbudza on Twoje zaufanie to już dobry znak. Jeśli masz wątpliwości – pytaj. Chcesz dowiedzieć się o higienie w studiu – żaden profesjonalny tatuator nie powinien mieć problemów by udzielić Ci takich informacji. Chcesz zobaczyć zdjęcia wygojonych tatuaży a nie widzisz ich na profilu – poproś o nie.
9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Zewsząd! W obecnych czasach, przy takim dostępie do zasobów wiedzy i twórczości ciężko wskazać jedno, wiodące źródło. Stawiam na tatuaż spersonalizowany, więc najczęściej to historie i pomysły moich klientów są dla mnie inspiracją.
10) Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu? W jakim stylu pracujesz?
  • Myślę, że obecny czas w tatuażu możemy określić jako „obfitość” – szerokie spektrum stylów i tematów wynika z dużego zainteresowania tatuażem w Polsce. Ciężko wskazać jeden wiodący kierunek i to jest akurat świetne bo każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie.
  • Sama pracuję w stylu graficznym/sketchowym/dotworku ale staram się nie definiować go zbyt sztywno, lubię odmianę, wyzwania i zawsze mam ogromną frajdę gdy dostaję całkiem nowy temat!

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Jakie jest twoje zdanie na ten temat ?
  • To tak jakbyśmy wszyscy tylko czekali aż dojdziemy w końcu do sędziwego wieku i wtedy dopiero zaczynali żyć i pokazywać się światu! Czekamy aż nastąpi ten piękny, magiczny moment pt. „starość” i wtedy wchodzimy my, cali na biało, bez żadnych tatuaży! Myślę, że na starość będę miała jednak nieco inne zmartwienia.
12) Czy tatuaż powinien mieć znaczenie ? Jak wybrać idealny wzór ?
  • Tatuaż może mieć znaczenie, nie musi – może być wykonany z czysto estetycznych pobudek i to też jest ok. Sama jestem duszą zakopaną w książkach, chętnie czytam o symbolach, kulturze i mniej lub bardziej magicznych historiach, dlatego chętnie bawię się znaczeniem i symboliką. Lubię przemycać znaczeniowe smaczki, lubię gdy tatuaż jest „szyty na miarę” także pod kątem tematyki i znaczenia – czuję wtedy, że mogę komuś podarować coś naprawdę osobistego i uczcić jego wyjątkową historię.
  • Idealne wzory nie istnieją, mówię to ja, perfekcjonistka! Wzór musi się nam podobać czy do nas „gadać”, niech oczy się świecą na jego widok.
13) Jak wygląda zwyczajny dzień w pracy tatuażysty?
  • Pewnie każdy tatuator ma nieco inną, codzienną rutynę. U mnie zaczyna się od śniadania i długiego spaceru z psem, potem zazwyczaj mam chwilę na dopracowanie projektu – najlepiej pracuje mi się nad projektami właśnie rano. Po chwili jadę do studia na spotkanie z klientem. Spędzam w studiu kilka godzin, zależnie od wzoru. Wieczorem gdy wracam do domu, staram się już zbyt wiele do pracy nie zaglądać by uśpić drzemiącego we mnie pracoholika, jeszcze obowiązkowo roller pod plecy po całym dniu garbienia się, trening lub odpoczynek z bliskimi.

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • Nie używałabym tutaj zbyt patetycznych słów. Na pewno w naszym kraju sporo się zmieniło w tym obszarze w ciągu ostatnich lat, cieszę się, że tatuaż jest coraz lepiej odbierany. Ogólnie jestem zdania, że wygląd nie powinien mieć zbyt dużego znaczenia w ocenie drugiego człowieka i nie tylko o tatuaż mi tutaj chodzi. 
15) Jakie są plusy i minusy profesji tatuatora?
  • Dla mnie osobiście największym plusem jest to, że robię to, co kocham i mogę podarować innym coś ważnego. Niewiele jest form sztuki i wyrazu, gdzie odbiorca jest tak mocno emocjonalnie (i cieleśnie!) związany z dziełem. To jest dla mnie bardzo cenne i piękne. Kolejne plusy to swoboda i niezależność  – w tym zawodzie mogę być sobą w 100%, nie muszę przybierać żadnej pozy, trzymać się ustalonego dress code, nie muszę udowadniać swoim wyglądem czy zachowaniem, że jestem profesjonalna, grzeczna czy wystarczająco artystyczna. Ostatecznie bronią mnie moje prace i relacje z klientem. Mogę się skupić na esencji i nie przejmować się zbytnio fasadą.
  • Tatuowanie to najlepsza robota, jaką kiedykolwiek wykonywałam ale jest też zdecydowanie najbardziej męcząca z nich – niby siedzisz i rysujesz cały dzień, tu kolorowanki, tu wycinanki, tu pogaduszki z klientami – bajka! Ale po całym dniu, gdy oddajesz maksimum swojej uwagi, kreatywności i wrażliwości – niewiele tej energii zostaje na inne rzeczy. Druga sprawa to problemy z prawidłową postawą – nasze plecy dostają ostro w kość – trzeba znać umiar i dbać o siebie.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Przede wszystkim nie zaniedbywać rysunku a następnie dużo ćwiczyć – z uwagą, pasją i pokorą.
  • Nie ma mocnych, swoje „dupogodziny” trzeba przerobić, żeby nabyć wprawy i doświadczenia na różnych skórach, rożnych miejscach na ciele, różnych wzorach i wreszcie różnych sytuacjach z ludźmi – „repetitio est mater studiorum” – proszę jaki ładny cytat na napis w gotyku by był!
  • Jeśli do tego mamy uważność i pasję – taką autentyczną radość z wykonywania danego zajęcia – postępy zazwyczaj przychodzą same. I jeszcze ostatnie wspomniane wyżej słowo: pokora – tatuowanie to zajęcie bardzo odpowiedzialne i trzeba o tym zawsze pamiętać.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Komentarze są wyłączone.