Nona „Dybuk Ink” Karnowska

Tatuażysta z Kraków: Pierwszy raz pomyślałam, że to fajny zawód, kiedy zrobiłam sobie pierwszą dziarkę. Wkręciłam się w czarny i dotworkowy tatuaż i moja skóra zaczęła się powoli zapełniać. Na poważnie zaczęłam myśleć o zostaniu tatuatorką ze trzy lata temu, w 2017 roku.

Tatuażysta Nona Karnowska Dybuk Ink z miasta Kraków ze studio tatuażu Kult Tattoo Fest
1) Kiedy i jak rozpoczęła się twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo tym się zajmujesz ?
  • Pierwszy raz pomyślałam, że to fajny zawód, kiedy zrobiłam sobie pierwszą dziarkę. Wkręciłam się w czarny i dotworkowy tatuaż i moja skóra zaczęła się powoli zapełniać. Na poważnie zaczęłam myśleć o zostaniu tatuatorką ze trzy lata temu, w 2017, ale wiedziałam, że nie chcę tego robić „na własną rękę”, uczyć się w domu, samej próbować się przebić. Po studiach prawie przestałam tworzyć skupiając się na pracy, więc 1,5 roku poświęciłam na odświeżenie umiejętności, rysowanie prawie codziennie. Kupiłam też maszynkę i zrobiłam parę prób na sztucznej skórze i owocach ale wolałam nie wyrabiać sobie złych nawyków. Zgłosiłam się na praktyki do studia Kult i w styczniu 2019 zaczęła się moja prawdziwa, intensywna nauka.
2) Czym się zajmujesz na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • Jest to dla mnie praca na cały etat i więcej. Kiedy nie tatuuję, tworzę projekty. A resztki wolnego czasu spędzam jak chyba dość standardowo – znajomi, spacery z moimi psami, film, książka, gry, czasem jakiś koncert lub podróż.
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałeś.
  • O rany, byłam bardziej zestresowana niż przed egzaminem na prawo jazdy. Ale miałam nadzór i wsparcie od tatuatorów w studio a pod igłę podłożył mi się mój facet. Jak już zaczęłam tatuować to stres jakoś zszedł i wyszło całkiem nieźle, na pewno daleko do ideału ale widzę tę dziarę na co dzień i nie wypala mi oczu.
4) Czy pobierałeś gdzieś lekcję rysunku ? Czy trzeba mieć wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Ja chodziłam na różnorakie kursy, w LO chodziłam do klasy plastycznej, studiowałam na ASP. Na pewno wiele mnie to nauczyło. Ale nie dostałabym się na ASP teraz, mając w teczce takie tematy, jakimi się interesuję, takie prace, jakie wykonuję na skórze. A z drugiej strony myślę ze mało kto chciałby sobie wytatuować te liczne martwe natury i rysunki z modela.
  • Czy jest to niezbędne? Niekoniecznie. Mam dość ambiwalentny stosunek do edukacji plastycznej i studiów wyższych w ogóle. Szkoły plastyczne, kursy czy ASP potrafią człowieka bardzo rozwinąć, otworzyć, pokazać nową perspektywę, dzięki konstruktywnej krytyce można dostrzec rzeczy, których samemu się nie dostrzegało. Ale można też ulec manierze, zamknąć się na kierunki, które wg nich wykazują za mały artyzm, są bardziej rzemiosłem artystycznym. Wiele zależy od tego na jakich nauczycieli się trafi i równie wiele zależy od nas samych.
5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Poza dobrze wyrobionymi umiejętnościami technicznymi i warsztatem rysunkowym– pomysłowość, kreatywność, pasję, odpowiedzialność, to jest ingerencja w ciało drugiego człowieka, trochę umiejętności interpersonalnych, bo jednak jest to praca z klientem. Umiejętność zarządzania własnym czasem też się przydaje.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Tak, kopii z internetu, tatuaży zupełnie nie w moim stylu, lub w miejscach których nie tatuuję typu twarz.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu ? Jeśli tak, to podaj jakie. / Komu odradziłbyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Jasne, różne kwestie zdrowotne, choroba, ciąża, alergie, blizny – tu odsyłam do specjalistów. Skóra spalona słońcem. Brak zdecydowania u klienta – wolę nie wykonać tatuażu, jeśli widzę niepewność z drugiej strony, to jest na całe życie. Czasem pomysł na umiejscowienie tatuażu.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty ? / Jak wybrać dobrego tatuażystę ?
  • Nie podejmować pochopnych decyzji. Trzeba zapoznać się z pracami i stylem tatuatora, muszą nam odpowiadać. Tatuator pracujący w swojej „specjalizacji” prawdopodobnie dostarczy nam lepszą dziarę. Nie ma sensu iść robić mroczną czaszkę u kogoś kto na co dzień wykonuje delikatne kolorowe kwiaty i odwrotnie. Trzeba wiedzieć, czego się chce. I należy upewnić się co do jego/jej higieny pracy i sterylności miejsca w którym pracuje.
9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Zewsząd i skąd się tylko da. Wszelka sztuka, przez duże SZ i nie tylko, kultura i popkultura, film, muzyka, książka, natura, mitologie, wierzenia, strachy, jakieś losowe pomysły, sny, coś, co gdzieś zobaczę lub usłyszę. No i pomysły klientów – są to nieraz rzeczy, które otwierają nowe złoża kreatywności.
10) Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu? W jakim stylu pracujesz?
  • Ja trzymam się stylów i tematów, które najbardziej lubię – graficzne, dotwork, kontrastowe, mroczne.
  • Tatuatorów i stylów jest tyle, że trudno mówić o jakimś trendzie. Może managerom studio łatwiej by było powiedzieć, co jest najbardziej popularne w danym momencie. Różnorodność jest taka, że każdy znajdzie coś dla siebie

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Jakie jest twoje zdanie na ten temat ?
  • Taka jest starość, nikt nie wygląda już pięknie. Ale z tatuażami wygląda ciekawiej moim zdaniem. Niemniej jeśli to jest dla kogoś zmartwieniem, to może faktycznie nie powinien sobie tatuaży robić. Warto też rozważyć wzór i miejsce na ciele – niektóre tatuaże starzeją się lepiej niż inne.
12) Czy tatuaż powinien mieć znaczenie ? Jak wybrać idealny wzór ?
  • Nie ma moim zdaniem poprawnej odpowiedzi na to pytanie. Jedni traktują tatuaż jako ozdobę, sposób wyróżnienia się czy ekspresji, wyrażenia swoich zainteresowań, dla innych każdy najmniejszy znaczek ma jakieś głębokie znaczenie. Co kto woli. Najważniejsze, żeby osoba nosząca dany wzór była z niego zadowolona, niezależnie od znaczenia bądź jego braku
13) Jak wygląda zwyczajny dzień w pracy tatuażysty?
  • Dość rutynowo. Rano przygotowanie stanowiska, spotkanie z klientem, dopasowanie rozmiaru przygotowanego wzoru, czasem jakieś drobne zmiany, odbicie kalki no i tatuowanie, ja preferuję z jak najmniejszą ilością przerw. Potem poinformowanie klienta o sposobie dbania o dziarę, założenie opatrunku i sprzątnięcie stanowiska. I to samo od nowa jeśli klientów jest więcej danego dnia. Wieczorem prowadzenie social mediów, odpisywanie na wiadomości i tworzenie kolejnych projektów.

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • Sam tatuaż rewolucją? Raczej nie, jest z nami od tysięcy lat. Ale w ostatnim czasie nastąpiła rewolucja w jego popularności i społecznym odbiorze, akceptacji i coraz mniejsze przypisywanie stereotypów osobom wytatuowanym. Także jest to raczej rewolucja obyczajowa, i cieszy mnie kierunek w którym ona idzie.
15) Jakie są plusy i minusy profesji tatuatora?
  • Zalet jest na pewno więcej. Realizowanie swojej pasji, satysfakcja klienta, dużo kreatywności, tworzenia, samorozwoju, sporo wolności, nowe wyzwania, podróżowanie, fajni ludzie są zaletami tego zawodu. Ale ludzie też potrafią być jego minusem, każdemu trafia się jakieś horror story z klientem z piekła rodem. Dziwne pozycje przy tatuowaniu i bóle pleców są na minus, pewnie gorzej odczujemy to na starość. Sporą, bardzo przyziemną wadą tego zawodu jest też to, że jeśli nie pracujesz, to nie zarabiasz – dlatego choroba, złamanie ręki albo pandemia mogą cię na jakiś czas zostawić bez pracy i źródła utrzymania.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Po pierwsze – rysunek. To jest podstawa, zanim się jeszcze weźmie za maszynkę. Po drugie – praca, praca, praca, pokora i nie zniechęcanie się. W to trzeba włożyć dużo czasu i wysiłku i jeśli są krew, pot i łzy (oby nie łzy klienta) – to idzie dobrze. Dodatkowo – to musi cię kręcić i musisz mieć jakiś pomysł na siebie, swój styl/tematykę, inaczej nie ma sensu się za to brać. I warto pójść uczyć się w studio – najwięcej można się nauczyć w ten sposób, ma się nadzór i radę osób bardziej doświadczonych i sterylne, bezpieczne warunki pracy.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Komentarze są wyłączone.