Krystian Dranikowski

Tatuażysta z Wrocławia : Głównie pracuję w realizmie i odcieniach szarości, ale nie ograniczam się tylko do tego, ponieważ jaram się kaligrafią, która uważam, za bardzo niedocenianą. Podoba mi się również wszystko, co jest związane z Neotradem i bardziej tradycyjnymi klimatami.

Tatuowaniem zajmuje się od 10 lat.

Krystian
1) Kiedy i jak rozpoczęła się Twoja przygoda z zawodem tatuażysty ? Jak długo pasjonujesz się tatuowaniem?
  • Tatuuję trochę z przypadku, a w zasadzie dzięki gitarze, którą miał na sprzedaż mój ziomek. Ja bardzo chciałem ją kupić, a on bardzo chciał zacząć tatuować i poprosił mnie, aby zamiast sianka na poczet kupna gitary zamówić mu jakiś zestaw do nauki tatuowania ze stronki typu Allegro. Oczywiście nie mieliśmy o tym pojęcia, więc kupiliśmy jakiś chiński zestaw gotowy do pracy. Przeglądając oferty uświadomiłem sobie, że to nie jest tak drogie jak mi się wydawało- nadmienię tylko, że miałem 16 czy 17 lat i zacząłem myśleć: „kurde Krystian rysujesz sobie, dziaby Ci się podobają, jeździsz po koncertach, tam też są wytatuowani ludzie, może też spróbujesz, dla czystej zajawy?”… no i sam też kupiłem sobie zestaw. Od tamtego czasu tak się tym zajawiłem, że tatuuje do dzisiaj, więc powiedzmy te 9/10 lat.
2) Czym się zajmujesz na co dzień poza sztuką tatuażu ?
  • Jeśli mówimy o sposobie na utrzymanie się, to prowadzę swoje studio i żyję z tatuażu. Jeśli natomiast mowa o hobby, to jestem dość aktywną osobą i robię w zasadzie wszystkiego po trochu, ale głównie mówimy tu o sporcie i obcowaniu z naturką plus od niedawna wychowuję pieska, co jest pracą na drugi etat!
3) Opowiedz o pierwszym tatuażu, który wykonałeś.
  • Kluczyk wiolinowy na nadgarstku. Patrząc z perspektywy czasu było to bardzo niedojrzałe, bo dopiero kilka dni przed jego wykonaniem ogarnąłem jak poskładać maszynkę i jak ona pracuje, ale nie miałem w ogóle pojęcia co robię. W głowie była nieodparta chęć zrobienia czegoś na skórze, do tego nastoletni bunt. Nie wyszło tragicznie, choć jestem ciekaw jak to wygląda dziś, o ile w ogóle jeszcze nie zostało pokryte, haha. Był to pięciominutowy tatuaż, a robiłem to wtedy myślę, że spokojnie 45 minut, może i więcej.. Cały stres, że ingeruję w czyjś wygląd tak mnie przygniótł i towarzysząca temu adrenalina, ale jest to chyba jedno z lepszych wspomnień w moim życiu, jeśli chodzi o tatuaż, mimo, że to tylko 3/4cm kluczyk
  • wiolinowy robiony w domowych, surowych warunkach, haha!
4) Czy pobierałeś gdzieś lekcję rysunku ? Trzeba mieć wykształcenie artystyczne, aby zostać tatuażystą ?
  • Jestem typowym samoukiem jeśli chodzi zarówno o rysunek jak i tatuaż. Myślę jednak, że ludzie z wykształceniem artystycznym na pewno będą mieć łatwiej, ze zrozumieniem jak działają pewne kwestie. To na pewno dobry grunt jeśli chodzi o rysunek, takie podłoże artystyczne bardzo pomoże na starcie, szczególnie kiedy trzeba coś na szybko przerysować, bo kompozycyjnie nie jest tak, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
5) Jakie cechy powinien mieć dobry tatuator?
  • Dobry tatuator na pewno powinien być w miarę możliwości otwarty i wyrozumiały w stosunku do klienta. W większości przypadków jest tak, że przez doświadczenie i swoje szalone wizje widzimy rzeczy inaczej niż klienci i według mnie jedną z najistotniejszych kwestii będzie wytłumaczenie klientowi dlaczego lepiej, aby „było tak, a nie inaczej” i że na skórze uzyskamy lepszy efekt robiąc to w taki a nie inny sposób. Kolejną cechą będzie na pewno kreatywność- fajnie jak ludzie szukają czegoś nowego i łączą ze sobą różne rzeczy- przez co nieustannie się rozwijamy.
6) Czy zdarzyło ci się kiedyś odmówić klientowi ?
  • Oczywiście, że tak. Dość racjonalnie podchodzę do tego, co robię i zazwyczaj jeśli odmawiam klientowi, to tylko przez to, że znam ludzi w okolicy, którzy zrobią coś lepiej ode mnie, w tym konkretnym stylu i zazwyczaj staram się przekierować tych klientów właśnie tam.

Może to cię zainteresuje: Co ty wiesz o tatuażach? Ciekawostki o tatuażach

7) Czy są jakieś przeszkody uniemożliwiające wykonanie tatuażu- jeśli tak, to podaj jakie. Komu zdecydowanie odradziłbyś wykonanie tatuażu i dlaczego ?
  • Odradzam osobom, które nie do końca wiedzą czego chcą, a po prostu chcą się lepiej prezentować w nowej sukience, czy groźniej wyglądać w BMW… To zwyczajnie tatuowanie się „na siłę”. Zauważyłem jakiś czas temu, że ludzie po prostu chcą się wytatuować tylko po to, aby się pochwalić, nie mając na to kompletnie żadnego pomysłu.
8) Jak nie popełnić błędu przy wyborze tatuażysty ? Jak wybrać dobrego tatuażystę ?
  • Po pierwsze sam musisz wiedzieć czego chcesz i w jakim stylu, a później zaczynasz przeglądać tatuatorów, którzy wykonują to, co Ci się podoba. Druga opcja jest taka, że masz wizję, ale potrzebujesz kogoś, kto podpowie Ci w jakim stylu można by ją przedstawić. Wtedy najlepiej jest znaleźć sobie kilku artystów i umówić się na konsultacje. Tym sposobem na pewno trafisz na osobę, z którą złapiecie wspólne flow i zrobicie coś, co będzie cieszyć.
9) Skąd czerpiesz inspirację ?
  • Szczerze mówiąc inspirację czerpię zewsząd. W każdym momencie życia możesz znaleźć coś, co Cię- nazwijmy to na bogato- natchnie i popchnie do stworzenia czegoś fajnego. Również śledzenie prac innych artystów, nie ograniczając się w tym wypadku tylko do tatuażu jest dla mnie mega opcją. Obcowanie z tym, co stworzyli inni artyści pozwala mi otwierać nowe poziomy estetyki, z jaką można dostrzegać codzienne życie. Idę ulicą, przypomni mi się to, co wcześniej zobaczyłem i sam dorabiam sobie do tego swoją wersję. Tak to mniej więcej działa u mnie.
10) W jakim stylu pracujesz? Co możesz powiedzieć o aktualnych trendach w sztuce tatuażu?
  • Głównie pracuję w realizmie i odcieniach szarości, ale nie ograniczam się tylko do tego, ponieważ jaram się kaligrafią, która uważam, za bardzo niedocenianą. Podoba mi się również wszystko, co jest związane z Neotradem i bardziej tradycyjnymi klimatami, choć tak jak wspomniałem, na co dzień w większości towarzyszy mi realizm.

    Jeśli chodzi o aktualne trendy, to tu jest ciężki temat do poruszenia- z jednej strony mamy piękne technicznie posadzone rzeczy, które wymagają tonę pracy i umiejętności. Mowa tu o realizmie, newschoolu czy bardziej tradycyjnych rzeczach. Ludzie w to brną, rozwijają się i jest to według mnie bardzo spoko! Jednak z drugiej strony mamy też ignorant style oraz wszelkie pochodne- mam na myśli typowo ciężkie rzeczy, które wyglądają jakby rysowały je dzieciaki gdzieś w przedszkolu, co również ma dzisiaj swoje 5 minut i jest trochę krzywdzące dla ludzi, którzy na prawdę wkładają masę pracy i serca w to, aby być tylko lepsi. Na to nie mam jednak wpływu, więc muszę to po prostu zaakceptować.

Może to cię zainteresuje: Style i rodzaje tatuaży

11) Wiele osób ma negatywny stosunek do tatuaży, ponieważ obawiają się, że w starszym wieku będą prezentować się nieładnie. Co o tym myślisz ?
  • Myślę, że jak będę stary to raczej nie będę przejmował się tym, że mam pomarszczone dziarki na sobie, tylko ważniejsze będzie dla mnie gdzie zostawiłem właśnie ciepłe kapcie i dlaczego nie dostałem jeszcze ciepłego rosołku po powrocie, ze spaceru, haha! A tak poważnie, to nie sądzę, aby to miało jakiekolwiek znaczenie, czy będziemy się starzeć popisani, czy z czystą skórą. Wiele moich dziarek powstawało w różnych śmiesznych okolicznościach, albo wiążą się z nimi podróże czy fajne znajomości i uważam, że na starość spoko będzie sobie właśnie to wszystko przypomnieć, patrząc na te stare malunki.
12) Czy Twoim zdaniem tatuaż powinien mieć znaczenie- jak wybrać idealny wzór ?
  • Nie koniecznie musimy przypisywać konkretne znaczenie i ideologię do rzeczy, które będziemy nosić, aczkolwiek jeśli już dziaba ma nic nie znaczyć, to wytatuuj sobie chociaż to, czym na prawdę się jarasz! Jeśli wiesz, co Ci się podoba i chcesz to wrzucić na skórę, to ja nie widzę przeszkód, a wręcz przeciwnie uważam, że całkowicie bez sensu jest dorabiać jakieś sztuczne znaczenia dziarom, które nosimy tylko po to, aby w razie jak ktoś nas zapyta sprzedać ciekawą historię. Dlaczego masz wytatuowaną marchewkę typie? Bo lubie marchewki, koniec kropka.
13) Jak wygląda Twój dzień w pracy tatuażysty?
  • Zawsze rozkładam stację przy kliencie, żeby zacząć dzień rozmową i rozładować trochę stres przed samym dziabaniem. Wydaje mi się, że klient widząc, że wszystko za każdym razem jest nowe, sterylne i przyszykowane specjalnie dla niego jest spokojniejszy. Po rozłożeniu stacji pokazuję klientowi projekt, ewentualnie nanosimy poprawki. Odbijam kalkę i siadam do tatuowania. A! Od chwili przekroczenia progu studio, do momentu aż zamknę drzwi od zewnątrz musi grać muzyczka na jaką mam ochotę, bo bez tego nie wyobrażam sobie za bardzo tatuowania. Zazwyczaj robię długie sesje, więc jemy zawsze z klientem wspólny obiad. Ogólnie staram się, utrzymać jak najmilszą atmosferę.

Może to cię zainteresuje: Tatuażyści z całej Polski

14) Czy uważasz, że tatuaż to bezsprzeczna rewolucja w estetyce, która przełamuje stereotypy?
  • Tatuaż jest z nami od tysięcy lat i miał różne zadania czy znaczenia od samego początku, ale jeśli chodzi o estetykę w dzisiejszych czasach to z pewnością- tak. Często ludzie mający dziarki stają się pewniejsi siebie, czy po prostu lepiej czują się w swoim ciele, co jest wg mnie mega opcją powiedziałbym nawet terapeutyczną! Z drugiej strony jeśli mówimy o stereotypach i o ich przełamywaniu, to pewnie, że są łamane! Nie każdy wytatuowany facet to kryminalista, a wręcz przeciwnie- często Ci, którzy pokryci są tatuażami od stóp do głów to bardzo pozytywne osoby o ciekawych zainteresowaniach i bogatej osobowości, podobnie zresztą wytatuowane kobietki. Według mnie fajnie ogląda się, jak mocno wytatuowani rodzice idą za rękę na spacer z dzieckiem- z biegiem czasu dzieciak będzie mógł się pochwalić, że ma fajniejszych rodziców niż smutasy, które nie tolerują tatuaży haha…
15) Jakie są według Ciebie pozytywne i negatywne strony profesji tatuatora?
  • Przede wszystkim mogę dać coś od siebie komuś, kto będzie nosił to całe życie, co mega mnie jara i dodatkowo mam możliwość poznania ciekawych osób, choć czasami jest to też negatywna strona, bo jak wiadomo ludzie są różni… Ogólna swoboda w samym miejscu pracy, bo jakby nie patrzeć robię to, co lubię, więc to podwójna wygrana. Do negatywnych trzeba na pewno zaliczyć obciążenie poszczególnych stawów no i pleców. Nieustannie trzeba o to dbać, aby się nie zapuścić i nie zniszczyć organizmu do końca.
16) Czy masz jakieś rady dla osób, które chcą zostać tatuatorami ?
  • Tylko ciężka praca przyniesie efekty. Raczej nikt nie nauczy się tatuować w tydzień czasu, więc cierpliwość popłaca. Dodatkowo według mnie fajnie jest też zgłębić trochę wiedzy, z czasów maszyn cewkowych, gdzie tatuowało się zupełnie inaczej- sądzę, że można stamtąd wyciągnąć na prawdę dużo, jeśli chodzi o techniczną stronę tatuowania.
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go! Dziękuję!

Leave a Comment